horoskop na przedostatniej!



Między staroserbską hagiografię można włożyć tezę o siedmioletniej cykliczności zmian w charakterze człowieka. No, chyba że wydumała to jakaś psycholog, o głęboko zakorzenionym przeświadczeniu swego wenusjańskiego pochodzenia, funkcjonująca wg tamtejszego czasu. Chociaż wersja związana z moją wyjątkowością, tudzież przyspieszonym pokonywaniem pewnych etapów wydaje się równie, jeśli nie bardziej, pociągająca.

Wystarczy by w miejscu zmarszczonego czoła, skupionego na zbawianiu świata i zabieganych oczu, zajętych odgadywaniem cudzych pragnień, pojawiły się lekko uniesione brwi, a usta z pobłażliwego uśmiechu przegrupowały się w zwarty szyk. Porażki automatycznie stają się motywacją do działania, nowo odkryte wady, będące nimi jedynie dla otoczenia, pozwalają się z pełną dbałością pielęgnować, przeciwności nie budzą pokory, a wzmagają obojętność i pewność siebie. Kontenery zimnej wody działają na skórę stokroć lepiej niż spopularyzowany ciepły letni deszcz, a poparta doświadczeniem teoria o pełnej zastępowalności ludzkiej, z dnia na dzień, staje się coraz bezwstydniej rozkoszna.
I tak, chce się żyć.


2009-01-30 02:01:15 skomentuj (4)